Nowoczesna technologia, a już ma swoje muzeum. Klasa 7b wybrała się na wycieczkę do muzeum, żeby się dowiedzieć, jak to z komputerami kiedyś było. Już dojazd z naszej szkoły wyglądał jak przejście pierwszego poziomu gry komputerowej. Schodzisz do metra, wysiadasz na stacji Metro Politechnika, wjeżdżasz na górę, idziesz na przystanek, jedziesz autobusem, wysiadasz z w tunelu Trasy Łazienkowskiej, idziesz schodami na górę, przechodzisz przez Wawelską, obok GUS schodzisz w dół, idziesz w podziemiu długim korytarzem i na końcu korytarza po prawej jest muzeum. BINGO! Masz 100 000 punktów i przechodzisz na drugi poziom gry.

„Na drugim poziomie” zostaliśmy przywitani przez miłą panią przewodnik, która opowiedziała historię komputerów. Tak jak większość wielkich wynalazków, ten też powstał z lenistwa ludzi, którzy chcieli ułatwić sobie życie. Po co spędzać długie godziny nad dodawaniem, odejmowaniem itp., skoro maszyna może to zrobić. Pierwsze komputery zaczęto już konstruować w czasie II wojny światowej i zaraz po niej. Miały one olbrzymie gabaryty. Największy ważył tyle co 7 słoni, a gdy go uruchamiano, w mieście przygasały światła. Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte to dekady superkomputerów z kartami perforowanymi i desktopów. Przełom nastąpił pod koniec lat siedemdziesiątych XX wieku, kiedy wynaleziono mikroprocesor, a dwóch Stevóv – Jobs i Wozniak skonstruowali w swoim garażu mały komputerek i zaczęli go sprzedawać za 666,66 dolarów. Polska też ma swój wkład w rozwój komputerów. Pierwszym był XYZ skonstruowany w 1958 roku, a jego następczynie, słynne Odry pracowały dla PKP jeszcze do 2010 roku.

Na „trzecim poziomie” uczniowie zasiedli przed eksponatami: ZX Spectrum, Commodore 64, Amiga 500, Atari. Przyswoili sobie zapomniane pojęcia takie jak cartridge, dyskietka, joystick i zaczęli sobie grać w stare gry. Mieli dużo radości i w ten sposób spędzili kolejne 2 godziny. Na jednym z eksponatów widnieje sentencja twórcy gry komputerowej z jego podpisem. Brzmi ona „stay sensible”, co w luźnym tłumaczeniu znaczy „nie daj się zwariować”. To godna zapamiętania rada dla miłośników gier komputerowych.

Ostatni poziom - wróciliśmy do szkoły.

01.jpg 02.jpg 03.jpg

04.jpg 05.jpg 06.jpg

07.jpg 08.jpg 09.jpg

10.jpg 11.jpg 12.jpg

13.jpg 14.jpg