Lubimy kino. Przeżywamy z bohaterami przygody, a gdy napis THE END kończy seans, zabieramy pudełka po popcornie i wychodzimy. A wtedy na ekranie pojawiają się napisy z setkami nazwisk osób, które stworzyły film. Jak powstaje film?

Klasa VII b spotkała się z p. Januszem Wróblewskim, krytykiem filmowym i dziennikarzem tygodnika „Polityka”, aby się tego dowiedzieć. Pan Wróblewski piękną polszczyzną, w interesujący sposób opowiadał o kolejnych etapach realizacji filmu.

Na początku jest pomysł reżysera. Pomysłem może być wszystko: wydarzenie, książka, aktor, fotografia, sen. Dziennikarz podawał przykłady inspiracji twórców filmowych. Andrzejowi Wajdzie przyśniła się scena śmierci jego ojca w Katyniu i stała się ona inspiracją do nakręcenia filmu „Katyń”. Uczniowie dowiedzieli się, że pomysłem może być nawet brak pomysłu na film. Tak było w przypadku arcydzieła Federico Felliniego.

Następny etap to szkic filmu (research), na podstawie którego powstaje scenariusz. Czy wiecie, drodzy czytelnicy, dlaczego scenariusz ma 120 stron? Jedna strona to jedna minuta filmu, a film trwa ok. dwóch godzin.

Uczniowie dowiedzieli się, jak powstają storyboardy i obejrzeli je w przyniesionych przez p. Wróblewskiego książkach. Nikt nie zgadł, ile kosztuje film (hollywoodzkie superprodukcje nawet pół miliarda zł.). A jak długo kręci się film? Od kilku miesięcy do kilkunastu lat (np. film „Boyhood” – polecamy - był kręcony 12 lat).

Lekcja z p. Januszem Wróblewskim minęła bardzo szybko. Uczniowie uzyskali wiedzę o drugiej, niewidocznej na kinowym ekranie stronie kina. Może dla któregoś ze słuchaczy to spotkanie będzie inspiracją do zostania filmowcem?